• Wpisów: 733
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 2 godziny temu
  • Licznik odwiedzin: 40 831 / 1296 dni
 
misie22
 
Rodzina, zwłaszcza najbliższa, zazwyczaj chce dla nas jak najlepiej. Problem pojawia się w momencie, gdy w każdej razem spędzonej chwili jest się atakowanym i wytykanym. Jakby ciągle powtarzanie "jesteś gruba/zrób coś że sobą/mogłabyś lepiej wyglądać " coś pomoże. A może ja akceptuje siebie?
Nawet jeśli nie, mam ochotę zrobić na złość wszystkim i popaść w skrajność. Czyli nie jeść przy rodzinie w ogóle. Co najmniej głupie wyjście, ale niektórym może dać do myślenia.
Ja nikomu nie wytykam co powinien zrobić że swoim ciałem/zdrowiem. A miałabym kilka uwag. Po prostu wiem , że to nic nie da.
Czuję jakby wstydzili się mojego wyglądu bardziej niż ja.
Mam świadomość że faktycznie mam nad czym pracować ale  pod wpływem naciskań jest tylko gorzej.
Musiałam się wygadać.
large-6.gif

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.